Żniwa przed świętami 


 


Nerwówka przed świętami to norma. Jednak dla osób obciążonych depresją lub innymi problemami psychicznymi jest to czas szczególny. Szczególny pod tym względem, że łatwo jest o nawrót choroby, lub o jej zaognienie się. Czas przed świętami, to przede wszystkim czas nerwów. Nie jest to czas miłości i życzliwości tak jak w filmach. Ludzie chodzą zdenerwowani, nie na wszystko nas stać. Cały czas trzeba coś zrobić. Najlepiej ma chyba ten, kto potrafi sobie to odpuścić lub osoba, która nie ma za zadania organizowania świąt.

 

Co się dzieje przed świętami?

 

Osoby szczególnie narażone zaczynają odczuwać lęk. Może dla osób zdrowych, odczuwanie takiego lęku i samo to stwierdzenie nic nie znaczy. Może jest ciężko komuś to pojąć. Jednak to właśnie ten lęk zaczyna krążyć w umyśle chorej osoby i oddziałuje na jej emocje.

 

Lęk i jego zadanie

 

Jakby nie było, lęk to zdrowa emocja. Chroni nas przed niekorzystnymi dla nas czynnikami i wpływami. Jednak lęk, który potęguje się w umyśle osoby chorej, zaczyna zmieniać jej postrzeganie niektórych sytuacji, na trochę skrzywione. Z takiego najprostszego przykładu można wymienić to, że nie umiemy sobie poradzić z własnym nastrojem. Jesteśmy zirytowani i boimy się, że te święta będą do kitu. Nie będą takie jakbyśmy chcieli. Dalej już lęk po prostu rozwija się lawinowo.

 

Zrozumienie i zauważenie sytuacji

 

Co robić jak zauważymy, że coś jest nie tak? Jeżeli dotyczy to nas, to po prostu spróbujmy odpuścić. Nie wszystko musi być takie, jakie sobie wyobrażamy. Po prostu takie jest życie i jeżeli nie możemy sobie na cos pozwolić, nie przypłacajmy tego naszym zdrowiem, tylko wyluzujmy. Jeżeli sytuacja dotyczy osoby bliskiej nam, wtedy możemy zareagować. Sytuacje, które dotyczą nas, są często przez nas samych niezauważane. My jesteśmy w epicentrum tych naszych złych emocji, i nie umiemy wtedy stanąć z boku i zauważyć, że jest coś nie tak. Rzadko się to zdarza, żeby ktoś umiał to zauważyć.

 

Uspokój się

 

Jeżeli uważasz, że ktoś po prostu nie radzi sobie ze świątecznymi emocjami – nie obwiniaj takiej osoby. Po prostu tak jest. Najwidoczniej zadziały się takie rzeczy, z którymi ta osoba sobie nie radzi. Nawet jeżeli jesteś kimś bliskim, możesz nie znać wszystkich szczegółów i przeżyć tej osoby.

 

Co zrobić kiedy święta przytłaczają?

 

Stanowczo i konsekwentnie minimalizuj stresory. Nawet jeżeli jest to trudne dla drugiej osoby i nie zgadza się z tym, minimalizuj je. Stresorami mogą być takie sytuacje jak np. przygotowanie posiłku, złożenie świątecznego stołu, poszukiwania prezentów itp. Na kolejne święta zaplanujcie wszystko szybciej, żeby nie było żadnego stresu. Jeżeli w rodzinie są bardzo mocno zakorzenione jakieś tradycje związane ze świętami, a kogoś na te tradycje po prostu nie stać lub nie może ich zrealizować – to po co przypłacać je zdrowiem? Jeżeli widzisz, że druga osoba ma takie przedświąteczne załamanie, wykonaj za nią jakąś czynność i pozwól jej się na chwilę oderwać od świąt. Niech nie robi tego, co wywołuje u niej stres. Może to dobra wymówka dla Tych,  którzy nie chcą pomagać przy świętach. Jednak chwilowa przerwa działa zazwyczaj korzystniej, niż natłok obowiązków.

01 stycznia 2020

Zapraszamy również do odwiedzenia zaprzyjaźnionych portali na Facebook'u i blogów

 

Facebook